Chcecie wiedzieć jak to się naprawdę wszystko zaczęło?
Jak to zwykle bywa z wielkimi pomysłami – od potrzeby zmiany :-)

Basia jako kobieta w budowlance, zapragnela skończyć z budowami, klimatyzacjami i projektami. Postanowiła robić coś, co dyktowało jej serce i pasja. Kobiecego i inspirującego, dającego satysfakcję. Z racji, że na kosmetyce zna się doskonale (patrz: Basia- doświadczenie w zakładce O nas), zrodził się w jej głowie pomysł tworzenia naturalnych, naprawdę wyjątkowych kosmetyków. I tak pasja Basi przyciągnęła i zainspirowała innych, chcących uczestniczyć w tym unikalnym przedsięwzięciu, by tworzyć Team Bleuet.

Marka
Stworzyliśmy Bleuet, bo zapragnęliśmy udowodnić, że naturalna pielęgnacja może być przyjemna, komfortowa i bezpieczna. Chcemy  z mitem, że kowalczyćsmetyki naturalne są mniej skuteczne niż ich chemiczne odpowiedniki. To nasza misja w Bleuet. Przyświeca nam motto, że cała przyjemność ma być po Twojej stronie. Dlatego, nie idziemy na kompromisy w recepturach czy składnikach. Nasze produkty są inspirowane siłą polskiej natury, jej bliskością, delikatnością i elegancją. Nieustannie szukamy nowych rozwiązań, nowych receptur i pomysłów, by udowodnić, że przyroda naprawdę zna odpowiedz na nasze problemy.

Jak pracujemy w Bleuet?
My w Bleuet nie pracujemy - my spelniamy marzenia! Kazdy ma tu swoje obowiazki, swoje zdania i plany, ale wszystko robimy razem, bo tak jest przyjemniej i latwiej. Nie ma tu prezesow, szefow, menadzerow. Czasem tylko Darek, chcialby byc „szefem wszystkich szefow”, ale z racji przewagi liczebnej kobiet, jeszcze nigdy mu się to nie udalo. Na codzien towarzyszy nam cudowne uczucie tworzenia czegos swojego, czegos wyjatkowego. I uwielbiamy zarazac tym uczuciem innych. Jest luźno, jest zabawnie, ale jak trzeba „zakasać rekawy do roboty” to nikt nie narzeka. Czasem potrzebujemy jedynie bajecznych ilości kawy, bo jak mówią: Give people enough coffee and anything is possible :-)

Basia - to pomysłodawczyni BLEUET. Od niej wszystko się zaczęło i to ona stoi za recepturami oraz pomysłami na naturalne kosmetyki.  Wie najlepiej, co z czym połączyć, żeby powstało coś niesamowitego. Co więcej, Basia zna się na wszystkim. Serio. To prawniczka, księgowa, projektantka ubrań i właścicielka firmy budowlanej w jednym.  Co więcej, od wielu lat prowadzi z sukcesem, wraz z siostrą Jolą, gabinet kosmetologiczny w Krakowie. Jej wiedza i doświadczenie, jak prowadzić biznes są nie do przecenienia.
Na codzień mama dwóch uroczych i przezabawnych dziewczynek: Natalki I Leli.
Jolka - siostra Basi. To największa pomoc świata. Pilnuje, żeby wszystko było zawsze policzone, poukładane i na czas. Prawdziwa boss naszego przedsięwzięcia! Bez niej BLEUET byłby tylko chaosem z milionem pomysłów. Jolka jest zawodowym pedagogiem, więc wie jak nad nami wszystkimi zapanować. Czasem ustawia nas w szeregu, ale umie zorganizować nasz zespół, by wszystko chodziło jak w zegarku.  A to trudna i przydatna umiejętność. Jolka parzy też fantastyczne kawy, które stawiają nas na nogi w kryzysowych sytuacjach. Poza tym Jolcia to mama Kacpra i jej opiekuńczy duch czuwa nad nami wszystkimi
Karolina -  ogarnia marketing, bo robi to od wielu lat. Zaczynała dawno temu od wielkiej amerykańskiej firmy, gdzie zdobywała doświadczenie wprowadzając na rynki europejskie suplementy diety i kosmetyki. Współpraca z grafikami, agencjami, nieustanne poprawki i deadlajny są dla niej codziennością.  Dużo czasu spędza z Basią omawiając kolejne pomysły i następne produkty. Ciągle myśli, co by tu jeszcze zrobic lepiej. Jest też naszym kierowcą, a jej małym aucie przewieżliśmy już chyba wszystko: szafki, półki, krzesła, pudełka i pudełeczka z kremami. A raz to nawet komin wentylacyjny - poważnie. Na codzień fanka swojego kota Leona.
Darek -  jest od zadań specjalnych, czyli sprzedażowych.  Dużych i małych. Doskonale wie jak to się robi, bo to krakowski przedsiębiorca, który od wielu lat prowadzi z sukcesami swój biznes. Wykształcony menadżer zarzadzania. Poza tym Daro potrafi to, czego my nie umiemy - podejmuje trafne decyzje bez mrugnięcia okiem (oczywiście jak mu pozwolimy w tym damskim gronie). Urodzony Krakus, więc pilnuje budżetu. Uwielbia foodtrucki, football i kota Leona Karoliny.

Jak to się stało, że razem tworzymy coś dobrego?
Łączy nas pasja i wspólne wartości. Stawiamy na jakość, zadajemy dużo pytań i chcemy podejmować tylko świadome wybory. Dla nas ważne jest to, co jemy, czym jeździmy i czego używamy na co dzień. Dbamy o świat, w którym żyjemy. Stąd dążenie do naturalności, ekologii i życia zgodnie z naszymi sumieniami. To wszystko wpływa na tworzone przez nas kosmetyki - mają składy, z których jesteśmy dumni, znajdziesz w nich surowce ze sprawdzonych źródeł, a ich formuły przywrócą naturalną harmonię Twojej skórze. Łączy nas pasja do natury- nie tylko w kosmetyce. To co jemy, czego używamy na co dzień czy to gdzie podrozujemy, jest dla nas wazne. Nie wybieramy bylejakosci. Checmy zyc w zgodzie z natura i wlasnymi sumienia. Wszyscy od wielu lat się przyjaźnimy. Jesteśmy sąsiadami. Łamiemy stereotyp, że w dzisiejszych czasach sąsiedzi się nie znają. Nie mijamy się na osiedlu i nie wymieniamy zdawkowym „dzień dobry” – wymieniamy się za to pomysłami, łączy nas przyjaźń i wspólna pasja. W Bleuet jesteśmy dla siebie wspaniałym uzupełnieniem. Każdy wnosi jakiś brakujący element. W chwilach zwątpienia - a każdy je czasem miewa - jesteśmy dla siebie wsparciem. W naszym zespole motywacja i pozytywne podejście to zawsze reakcja łańcuchowa. Przyznajcie, musi wyjść coś dobrego!