Beztroski świąteczny czas i szaleństwa sylwestrowej nocy już dawno za nami. Przyszła pora na powrót do codziennych obowiązków, powrót do pracy i … zrewidowanie noworocznych postanowień. Statystyki mówią, że jedynie 8% osób udaje się wytrwanie w postanowieniach noworocznych. Nader często kończy się więc jedynie na obietnicach, jednak nie przeszkadza nam to w chętnym tworzeniu listy planów… co roku tych samych. Według badań CBOS I OBOP co drugi Polak robi listę noworocznych postanowień. Od lat na tych listach króluje: rzucenie palenia, zrzucenie zbędnych kilogramów, oszczędzanie, częstsze podróżowanie, starania o awans, poświęcenie czasu rodzinie. Co roku podobny koncert życzeń. To już specyficzny rytuał noworoczny, który jest okazją do sprecyzowania swoich marzeń, zrewidowania własnych ograniczeń i … uśmiechu oraz pozytywnego nastawienia się na nadchodzący nowy rok. Tworzenie noworocznych postanowień to przecież też swoisty rodzaj zabawy, najczęściej bowiem podchodzimy do nich pół żartem, pół serio. Dla tych, którzy mimo wszystko podchodzą do tego tematu nieco bardziej serio, już w kolejnym wpisie podpowiemy, jak dotrzymać noworocznych obietnic.